Ostatni dzwonek na wymianę grzejników

 

To co nam się wydarzyło w tym tygodniu to jest coś nieprawdopodobnego, ale szczerze mówiąc mieliśmy więcej szczęścia niż rozumu. Wyobraźcie sobie, że mało brakowało a zalalibyśmy sąsiadów. Kilka miesięcy temu w naszym bloku odbywała się jakaś renowacja grzejników. Nie wiem dokładnie o co chodziło, ale fachowcy zmieniali stare zawory. Niestety pech chciał, że w naszym salonie zawór nie został dokładnie zakręcony, oczywiście nikt o tym nie wiedział. Dwa dni temu odbywał się kolejny przegląd polegający na wpuszczeniu wody do grzejników. I jak się okazało nasz zawór był nieszczelny i nie dokręcony. Na szczęście Janek był w domu i w porę zorientował się, że coś jest nie tak. W salonie powoli pojawiała się kałuża wody i naprawdę mało brakowało, żebyśmy zalali sąsiadów.

Cała ta historia dała nam sporą nauczkę, niemniej jednak przy okazji postanowiliśmy wymienić wszystkie grzejniki w całym domu. Sezon grzewczy rozpocznie się lada moment i jest to ostatni dzwonek na taki remont. Niestety wybór nowych grzejników jest dosyć duży i sami nie wiemy na co się zdecydować. Mamy wybrać klasyczne, białe produkty, czy może zdecydować się na coś modniejszego?

Tak wyglądają wybrane przez nas propozycje:

grzejnik Galapagos 01 grzejnik-1 grzejniki-do-salonu

886.movi

 

Nam z Jankiem najbardziej przypadły do gustu dwie ostatnie propozycje, ale niestety jak na razie nie są one na naszą kieszeń. Poza tym nie bardzo pasują do naszych wnętrz, ale może kogoś z Was zainspiruje takie rozwiązanie?

Dodaj komentarz